Poradnik wędkarski

Spławik

Spławik
Spławik
Każdy  wie, jak wygląda  spławik. Ale czy każdy wie,czemu on służy   i jak powinien być  zbudowany, żeby właściwie spełniał swoje zadania? W przybliżeniu  można  powiedzieć, że  spławik  jest małą,  kolorową  boją, podskakującą  na fali. Kiedy zniknie pod powierzchnią  wody,  to  znak, że  ryba zainteresowała  się  przynę­tą.  Spławik  jest zatem sygnalizato­rem brań.  Ale  nie tylko. Jest  także nośnikiem  zestawu.  Oznacza  to, że  dzięki  spławikowi  zestaw z przy­nętą możemy  umieścić  w  miejscu, w którym spodziewamy się  żerowa­nia.   Oznacza  to, że  dzięki  spławikowi  zestaw z przynętą  możemy  umieścić  w miejscu,w którym spodziewamy się  żerowa­nia.  Spławik  sygnalizuje  bowiem że  ryba zainteresowała  się  przynę­tą.  Spławik  jest zatem sygnalizato­rem brań.  Ale  nie tylko.  Jest  także nośnikiem  zestawu. Oznacza  to, że  dzięki  spławikowi  zestaw z przy­nętą możemy  umieścić  w  miejscu, w którym spodziewamy się żerowa­nia.
 
 Spławik  sygnalizuje  bowiem położenie  przynęty.  Jeśli  spławik przepłynie  o metr, na przykład pod wpływem  wiatru, toz  haczykiem  i  przynętą  również on przesunie się  o tę  odległość.  Umieszczenie  przynęty  w  odpo­wiednim miejscu oznacza także  jej podanie  na  właściwej głębokości, co również  uzyskuje się  dzięki  spła­wikowi
Spławik  najczęsclej  składa  się z trzech podstawowych elementów. Jest to korpus, czyli część  nośna,  an­tena,  czyli część  wystająca  z wody sygnalizująca branie ryby, i statecz­nik, czyli niewyparne przedłużenie korpusu. Na stateczniku umieszcza się  kilka (2-4) koszulek z igielitu lub silikonu,  czyli  krótkich  odcinków rurki.  Dzięki  koszulkom spławik można unieruchomić  na żyłce. Na  korpusie  spławika  oznaczo­na  jest  zwykle  jego  wyporność w gramach, czyli  masa obciążenia, Wrzeczywistości  tylko spławiki  nie­licznych  firm mają  dokładnie  taką wyporność, jaką  podaje producent, ale i tak wskazówka ta jest bardzo pomocna.  łatwiej  wtedy  wybrać spławik  odpowiedni do danego ło­wiska i go wyważyć,  czyli obciążyć zestaw. Dla  początkujących  wędkarzy najlepsze  są  spławiki  tradycyjne. W  zależności  od rodzaju  łowiska dobiera  się  odpowiedni  kształt korpusu.  Zasada  jest  prosta:  jeśli woda  jest  spokojna,  a  brania ryb delikatne,  spławik  powinien  być wysmukły,jeśli  woda płynie,  nale­ży  zastosować  spławik  o korpusie zwartym.  Im woda  szybciej  pły­nie,  tym  bardziej  kształt  spławi­ka  powinien  być  zbliżony  do kuli. Spławiki  do  łowienia  w rzekach nazywa  się  potocznie  bombka­mi.  Różnice  w  doborze.  spławika na  odmiennych  łowiskach  wyni­kają  z tego,  że  podczas  łowienia w  wodzie  ptynącej  często  kontro­luje  się  spływ  zestawu i zatrzymu­je  spławik.  Gdyby użyć  spławika wysmukłego,  wychodziłby  z wody podczas  każdego  przytrzymania. spławik  z  korpusem  zbliżonym do kuli  wysuwa  się  z  wody  tylko nieznacznie.  W  wodach  stojących takie sily nie  działają  na spławik, dlatego  można zastosować  wy­smukły  model,  który  lepiej  wska­zuje  delikatne  brania.  W  gwarze wędkarskiej  lepsze właściwości pokazywania brań  określa  się  jako większą  czułość  spławika. Do  warunków łowiska  dobiera się również rozmiar spławika.  W wo­dach  stojących  można  zastosować prostą  zasadę:  na każdy  metr głę­bokości łowiska spławik  powinien mieć  około  0,5  g wyporności,  czyli do łowienia  w wodzie o głębokości 2 m trzeba by użyć  spławika o wy­porności  około  1 g.  Jeśli  ryby biorą słabo,  a do tego łowienia  nie utrud­nia wiatr, lepiej sięgnąć  po spławik, którego wyporność  jest  mniejsza. O takim spławiku  potocznie mówi się że  jest  lżejszy.  Kiedy  jednak ryby  dobrze biorą  lub wieje wiatr, stosuje się  tzw. spławiki cięższe. Znacznie trudniej precyzyjnie okre­ślić  wymaganą wyporność  spławi­ka, jeśli  woda  płynie.  To  dlatego, że  prędkość  nurtu może  być  bardzo różna:  od  leniwie płynącej rzecz­ki  do  bardzo bystrego  strumienia. Wprawdzie od 0,75 do 5 g wyporno­ści  spławika  na każdy  metr głębo­kości  powinno wystarczyć w więk­szości  łowisk,  ale mogą  się  zdarzyć specyficzne  miejsca,  gdzie  trzeba użyć znacznie  większego  obciąże­nia, żeby  poradzić  sobie z siłą  nur­tu. Początkujący wędkarz  nie powi­nien jednak w ogóle łowić  w takich miejscach. Istnieją  także  inne odmiany spiawi­ka. Są  to: waggIer i dibber. Waggler to spławik  o wydłużonej, nawet do kilkudziesięciu  centymetrów ante­nie.  Jego  korpus  jest  jednocześnie statecznikiem.  Dibber natomiast nie ma anteny.  Służy  on do  łowie­nia przy bezwietrznej pogodzie.