Poradnik wędkarski

 
 

Skuteczne łowienie batem

Do łowienia  blisko brzegu, z pomostu albo z łódki, najlepiej nadaje się kij bez przelotek, czyli  tak zwany bat. Takie kije, choćby miały  osiem metrów, są lekkie, więc nawet po paru godzinach łowienia ręka się nie męczy. Bat to bardzo precyzyjne wędkarskie narzędzie. Dlatego w zestawach używa się bardzo cienkich żyłek, małych haczyków i spławików o niewielkiej wyporności.

IMAGE

Jeżeli bat ma szczytówkę rurkową,  to w środku warto  założyć amortyzator. Są ich dwa rodzaje: lateksowe i silikonowe. Amortyzatory lateksowe rozciągają się sześciokrotnie, a silikonowe dziesięciokrotnie. Dostępne są w średnicach od 0,2 do 3 mm. Amortyzator musi być mocniejszy od żyłki głównej, żeby w razie nieudanego holu dużej ryby urwał się  zestaw, a nie amortyzator.

Montując   amortyzator, musimy w   szerszej   stronie  topu  umieścić  specjalną zaślepkę. Z drugiej strony, w szczytówce, wklejamy teflonową tulejkę,  żeby się amortyzator nie przecierał. Tulejki i zaślepki dostępne są w różnych średnicach.

Do połączenia żyłki głównej z amortyzatorem używa się łącznika. Ma on z jednego końca  oczko, do którego wiąże się amortyzator. Na   drugim końcu jest haczyk z zaślepiającą go tulejką, do którego przywiązuje się zestaw.

IMAGE

W batach z pełnymi szczytówkami wkleja się specjalny łącznik i  zakłada na niego pętelkę. Żeby zestaw nie spadł, zabezpiecza się go tulejką.

 

IMAGE

W zestawach do batów żyłka główna ma  zwykle  średnicę 0,12, a przypon 0,10 mm. Gdy  jednak mamy do czynienia z rybami dość dużymi  albo  gdy musimy zastosować hol siłowy, żyłka główna musi mieć   0,14 lub  nawet 0,16 mm, a przypon odpowiednio   0,12 i 0,14 mm.  Na specjalnych drabinkach przygotowujemy    zapas zestawów (kilka lub kilkanaście).  Przyda się  wtedy, gdy zestaw się zerwie lub gdy chcemy go szybko zamienić na inny.  Oprócz   zestawów  powinno się mieć zapas przyponów. Przechowuje się je na zwijadełkach lub w specjalnych portfelach. 

 

 

IMAGEDo bata używa się spławików o małej wyporności. W łowiskach o głębokości do 1,5 metra jednogramowych, w głębszych nawet   pięciogramowych. Spławiki o tak dużej wyporności stosuje się wtedy,  gdy   haczyk z przynętą musi szybko przelecieć przez ławicę małych rybek żerujących nad rybami, które zamierzamy złowić.IMAGE

Duże  znaczenie ma  rodzaj użytego  spławika. Gdy ryby długo zażerają przynętę,  długa powinna też być antenka,  bo dzięki niej nie będziemy zacinać zbyt szybko. Kiedy brania są wystawiane, to znaczy ryby podnoszą przynętę, a więc  również   ołów, dobre są  spławiki z długimi korpusami.  Wyporność takiego korpusu jest bowiem rozłożona   i ryba, podnosząc ołów, nie czuje wielkiego oporu.

IMAGENa wody stojące i wolno płynące najlepsze są spławiki z korpusem wysmukłym, a na wody płynące z korpusem przypominającym beczułkę. Takie bowiem spławiki najlepiej sygnalizują brania.

Spławik powinien być dobrze wyważony. Znaczy to, że nad powierzchnię wody nie może wystawać korpus, lecz tylko antenka. Spławik wyważamy ołowiem, ale należy przy wyważaniu również uwzględnić wagę przynęty, bo inaczej, jeżeli spławik ma małą wyporność, może się samoczynnie zatapiać, bowiem antenka nie ma żadnej wyporności. Najdokładniej wyważymy spławik w domu za pomocą specjalnego pływaka.

IMAGENajłatwiej, a zarazem najbezpieczniej, wyważa się spławik jednym obciążeniem, śruciną bądź oliwką. Dołożenie obciążenia, na przykład drugiej lub trzeciej ołowianej śruciny, o ile te zostaną zaciśnięte na żyłce niesymetrycznie, może sprawić, że haczyk z przynętą będzie wirować, a to ryby odstraszy.

Do wyważenia zestawów używa się śrucin, stili lub łezek. Śruciny to uniwersalne obciążenie zestawu. Stile, najtrudniejsze do poprawnego założenia na żyłkę, stosuje się wtedy, gdy ryby  łowimy   w opadzie. Łezki są  najczęściej używane w wodach płynących, ale czasem  również w głębokich łowiskach z wodą  stojącą.

żródło http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/1924