Poradnik wędkarski

Jak zacząć efektywnie łowić ryby

Jak zacząć efektywnie łowić ryby
Jak efektywnie łowić

 Łowienie ryb, wydawać by się mogło dla wielu osób prostą sprawą, a już sam zakup lepszego sprzętu wcale nie uczyni nas mistrzami w tej dziedzinie. Nic tak nie wyrobi skutecznego opanowania techniki i efektywnego łowienia ryb, jak godziny spędzone nad wodą.

 Zacznijmy od tego, że sprzęt liczy się w mniejszej mierze, można posiadać sprzęt chociażby za kilkaset złotych i osiągać słabe wyniki, przy czym wprawny wędkarz łowiący choćby na najprostszy kij, będzie mógł się czym pochwalić. Na początku łowienia ważnym jest, by nie nabierać nieodpowiednich nawyków, stosować się odpowiednich poleceń i kurczowo trzymać się zasad, a godziny spędzone z wędką w ręce same już odpowiednio wyszlifują w Tobie kunszt łowcy. Zadajesz więc sobie pytanie co się liczy najbardziej..? Odpowiedz może być tylko jednoznaczna ... cierpliwość ! Nigdy nie zniechęcaj się, jeśli nawet pomimo nęcenia zwyczajnie nic nie bierze. Często miejsca wymagają dłuższego wabienia, gdzie owocem sukcesu będzie połów ryb szukających pokarmu mimo, że wcześniej  nie miały czego tu szukać.

 Staraj się poznać dokładniej charakterystykę łowiska i na jakiej postaci rybę możesz liczyć, bądź zamierzasz łowić, by odpowiednio ukierunkować zanętę i znajdujące się w niej zapachy wabiące. Naturalną sprawą jest, kiedy to w łowisku znajdują się populacje mniejszych ryb np. w postaci płoci, krąpi czy karasi to nie wrzucimy zanęty takiej jak pellet. Zanęta na drobnicę powinna być drobna, często z dodatkami niewielkich ziaren lubianych przez te ryby. Stosowanie grubszych zanęt stosujemy w łowiskach gdzie występują również większe ''sztuki'' takie jak leszcze, jazie przy czym stosowanie takiej zanęty uchroni nas przed przyłowem tak zwanej drobnicy, automatycznie zwiększając szansę na złowienie większego okaza. Zróżnicowanie przynęt również może przynieść pewne efekty, warto eksperymentować testować i próbować nie zdając się jedynie na łut szczęścia. Takimi sposobami dobierzemy od zanęty po skuteczną przynętę, gdzie bez wątpienia próby przełożą się na wyniki.

Nie mniejszą wytrwałością okazać również muszą się spinningiści. Często setki a nawet tysiące rzutów nie przynoszą rezultatu, gdzie również w prosty sposób można zwiększyć efektywność połowu. Przynęt na ryby drapieżne, jest naprawdę szeroka gama począwszy od kolorów po rozmiary itd...tu również ich odpowiedni dobór ma ogromny wpływ. Okoniowe miejsca obławiać będziemy nieco mniejszymi przynętami. Przykładowo 12 cm guma może tak nie wzbudzi zainteresowania jak mniejsza 6-8 centymetrowa, gdzie często ryba ta podejmuje pogoń również za sporych rozmiarów wabikiem nie atakując jednak, tylko jakby dając do zrozumienia kto tu rządzi. Stosując miękkie przynęty warto mieć w zanadrzu większą gamę kolorów, poczynając od tych dokładnie imitujących rybkę po krzykliwe fluoroscencyjne kolory, tak bardzo kochane są przez szczupaki. Ryba ta jest chyba jedną z najbardziej nieobliczalnych ryb drapieżnych naszych wód, i tak naprawdę potrafi uderzyć we wszystko co się rusza, często zwaną kanibalem gdyż nawet mniejsze osobniki tej populacji są atakowane przez większe szczupaki. Gorzej już jest z niebywale ostrożnym sandaczem, którego to w bardzo prosty sposób dostrzec możemy podczas pogoni za ukleją ( mowa o rzecznym sandaczu) gdzie charakterystycznym sygnałem dla wędkarza o jego obecności są strzałki na wodzie, tworzone przez górną płetwę grzbietową. Niebywale często widoczne zygzaki świadczą o pogoni, gdzie sandacz upatruje zazwyczaj jednego osobnika i podejmuje pościg po płyciznach. Warto wtedy dobrać odpowiednia przynętę, często imitacja uklejki, przynęty o wydłużonym kształcie przynosi efekty, jak również inne metody takie jak martwa rybka czy filet z gruntu również bardzo dobrze sprawdza się przy połowie tej ryby. Więcej informacji mam nadzieję, że znajdziesz na stronie Poradnika Wędkarskiego. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć miłego przyswajania informacji i sukcesów w połowach.